Nie bój się. Będšc męczyznš Polacy na pewno by powiedzieli mnie tego. A poza tym polacy zawsze (juz w csasach przechistorycznych) lubili Węgrów (i Węgierki tym bardziej), więc na pewno nie urzywali tego słowa w tak brudnym znaczeniu.
A nagybetűs rész egy angol netes szleng, "rolling on the floor laughing", a nic dodać pedig szó szerint "semmit sem téve hozzá", azaz "és ennyi, punktum, pont".
Jak mi milo, ze wpadlas, ja ci tez zycze do-siego roku 2004! U mnie wszystko jak dawniej, jestem teraz na trzecim roku polonistyki i iberystyki i nie moge sie juz doczekac konca sesji egzaminacyjnej. Do tego jednak jeszcze daleko, zostalo mi jeszcze 5 egzaminow :( Napisz jeszcze cos ciekawego!
Czesc Wam!
Dawno nie patrzylam na ta strone. Widze, ze ta rozmowa po polsku jakos nie dziala. Szkoda! Obecnie malo rozmawiam po polsku, bo nie pracuje, jestem w domu, i opiekuje moja 22 miesieczna corke. Czasami zdarza sie, ze tlumacze pisemnie, a w listopadzie wyjechalam nawet do Polski na trzy dni, zeby tlumaczyc firm wegierskich, ktore uczestniczyly na Targi Mody Slubnej na Katowicach. Bylo to bardzo ciekawe, glownie dlatego, bo nigdy nie bylam na takich imprezach.
A wy co robicie? Opowiadajcie cos ciekawego! Np. o swietach.
Zycze dla wszystkich szczesliwego Nowego Roku 2004!
Skonczylem wlokiennictwo, konkretnie odziezownictwo na Politechnice Lodzkiej. Dlugo tez pracowalem w fachu, ale osiem lat temu przeszedlem na kaletnictwo. Teraz produkujemy torebki dla Wlochow.
Czesc dziewczyny! Czy moge sie wlaczyc do waszej rozmowy? Ja tez jestem Wegrem, studia skonczylem w Polsce (trudno, sie przyznam w 1983-ym roku). W owym czasie bardzo dobrze mowilem i pisalem po polsku, teraz to juz coraz gorzej. Choc moja zona jest Polka, niestety coraz mniej gadamy po polsku.
Rzeczywiscie wyglada na to, ze polski nie jest jezykiem w zbyt szerokim kregu znanym posrod uzytkownikow indexu :(
Na poczatku chcialabym cos wyjasnic>ja tez jestem dziewczyna, wiec prosze nie pisz o mnie w rodzaju meskim, bo tego nie lubie :)))
Jesli chodzi o polonistyke: nie wiem jak w Debreczynie, ale w Budapeszcie nie sa to studia czysto lingwistyczne, tu znajomosc jezyka na dosc wysokim poziomie jest wrecz obowiazkowa w celu zrozumienia wykladow, ktore sa w jezyku polskim. Sposrod 13-stu osob na pierwszym roku tylko trzy mamy obu rodzicow Wegrow, dla reszty polski jest jezykiem ojczystym...
W Warszawie chodzilam najpierw do podstawowki, potem do liceum, i skonczylam tez rok na iberystyce UW. Ty chodzilas tam rok na polonistyke, jesli dobrze rozumiem? Wiesz, ze wydzial polonistyki jest pietro nizej w tym samym budynku, co iberystyka? Kiedy tam bylas?
Widze, ze dalej tylko we dwoje gadamy, nikt nie chce wlaczyc do rozmowy w jezyku polskim.Niech bedzie tak! Sluchaj, jesli spedziles 7 lat w Wa-wie, po co polonistyka? Przecierz na pewno doskonale mowisz po polsku.I co tam robiles? Pracowales?Wiesz, dobrze znam Warszawe, bo podczas studia duzo razy dostalam stypendium i mieszkalam w akademiku razem z Polkami. A wlasnie, co myslisz o Polkach?
Czesc!
Nie wiem, czy jeszcze aktualny ten list dyskusyjny. Ja bardzo chetnie rozmawialabym po polsku! Do tej pory niestety nie wiedzialam, ze istnieje ten list, mam nadzieje, ze bedzie kontynuowac.
Polak Wegier dwa bratanki
I do szabli, i do szklanki.
Do jasnej ch*lery, nie lubie rozmawiac ze soba! Czuje sie jak bohater G.G.Marqueza w ksiazce "Nie ma kto pisac do pulkownika" :((((( Coprawda nie jestem pulkownikiem, ale lubie, jak ktos mi odpowie, wiec piszcie, bo jak nie, codziennie wpisze sie trzy razy!